Walka z kretem już

nie jest pracą syzyfową

STOP

DLA KRETA

STOP

DLA KRETA

Kret europejski

(Talpa europaea)

 

zasięg występowania

 

Ciepłe, bezśnieżne dni mogą zwiastować rychłe nadejście wiosny albo… kolejne kłopoty z kretem.

Kopce na trawniku i na rabatach świadczą o tym, że naszego dzikiego lokatora nie zniechęcił hałas urządzeń, które testowaliśmy w styczniu. Albo ustawiliśmy je w złych miejscach,
albo zwierzak spał bardzo głęboko. Albo jedno i drugie.

Przyszedł czas na sprawdzenie metod działających na pozostałe zmysły zwierzęcia.
Kret ma czuły węch, więc w korytarzach możemy umieścić coś cuchnącego. Mogą to być gotowe preparaty w postaci proszku lub pałeczek, albo któryś ze starych domowych odstraszaczy:
głowy nadpsutych ryb, wody po śledziach, skórki cytryny, pocięte gałązki tui, kwiat czarnego bzu
czy ząbki czosnku.  Używania chemikaliów odradzamy, bo nie dość, że nie pozbędziemy się kreta,
to jeszcze zatrujemy glebę i żywe organizmy. Świece z toksycznym gazem są skuteczne tylko wtedy,
gdy umieścimy je w kopcu, w pobliżu którego w danej chwili znajduje się zwierzak.
Jednak one również prowadzą do skażenia gleby.

Jeśli po połączenie wszystkich metod, nawet tych nie opisanych w tym artykule a opisanych
gdzieś na forum w internecie – odstraszanie hałasem i zapachem – okaże się nieskuteczne,
a Twój trawnik przyprawia Cię o zawał ZADZWOŃ pod 605 358 431
a skutecznie pozbędziemy się czarnego kolegi raz na zawsze.